Wadami wirtualnego handlowania są:
brak możliwości przymierzenia - rzeczy kupowanych w sieci nie można dotknąć, sprawdzić, przymierzyć, itp. Możemy się opierać jedynie na opublikowanych zdjęciach i opisie produktu;
słabe poradnictwo - e-sklep to samoobsługa, nie liczmy na fachową poradę przez e-mail czy telefon;
gdy coś jest nie tak - większość e-sklepów pracuje według stałych procedur - zamówienie, wpłata, wysyłka. Gdy po drodze pojawiają się komplikacje - np. brak wybranego koloru kupowanego towaru, odwołanie lub zmiana zamówienia podczas jego realizacji, trzeba się przygotować na znaczne wydłużenie całego procesu. Bywa, że jest utrudniony kontakt z personelem, gdyż niektóre e-sklepy celowo nie podają telefonów do swej siedziby, a jedynie e-mail. Inne mają zbyt mało pracowników do obsługi (trzeba długo czekać na odebranie połączenia czy na odpowiedź);
dłuższy czas oczekiwania - na dostarczenie zamówionego towaru. Usługi Poczty Polskiej nie są najlepszej jakości, ale nawet droższym od niej firmom kurierskim zdarzają się opóźnienia (np. w okresie świątecznym);
elektroniczne formy płatności - niektóre sklepy wymagają płacenia za usługi kartą kredytową, a to wiąże się z udostępnieniem danych, które mogą dostać się w niepowołane ręce;
uszkodzenie przesyłki w trakcie transportu - na szczęście zdarza się to dość rzadko;
podróbki - niestety zdarzają się, szczególnie przy kupowaniu perfum i ubrań;
nadmiar towarów - to też, paradoksalnie, może być wadą e-zakupów. W niektórych mniej profesjonalnie prowadzonych e-sklepach klient czuje się zagubiony, bo towary są rozmieszczane przypadkowo. |