Reklama
Link do twojej strony
E-handel jako działalność gospodarcza  

NEXT Dynamiczny rozwój handlu elektronicznego nie dziwi. Do zajęcia się tego typu działalnością skłaniają zwłaszcza przesłanki ekonomiczne. Koszt stworzenia e-sklepu jest relatywnie dużo niższy niż sklepu tradycyjnego. Właściciele sklepów internetowych nie muszą wynajmować pomieszczeń w centrach handlowych i w atrakcyjnych miejskich lokalizacjach. Wiele z takich firm mieści się w prywatnych domach czy nawet w mieszkaniach. E-sklepy nie muszą też zatrudniać i szkolić sprzedawców. Wizytówką i jednocześnie sklepową witryną jest tutaj strona internetowa. Dlatego ceny w sieci są średnio o 10-20% niższe niż w klasycznym handlu "murowanym", zaś cenniki mogą być bardzo elastyczne.

NEXT Największym problemem w polskim e-handlu jest logistyka. Wraz z rozwojem tego segmentu gospodarki, rośnie zapotrzebowanie na usługi kuriersko-pocztowe. Krajowy handel internetowy reprezentowany jest w znakomitej większości przez niewielkie firmy, które nie mają możliwości inwestowania w powierzchnię magazynową i gromadzenie zapasów. Dlatego zależy im na dobrej organizacji i synchronizacji dostaw z zamówieniami. E-sklepy i kurierzy są zgodni, że handel internetowy to trudny rynek do obsługi.

NEXT Niesolidni klienci potrafią nie odebrać towaru, czasem nie mają pieniędzy i kurier musi przyjeżdżać ponownie. Jest sporo zwrotów, za których transport ktoś musi zapłacić. Często też się zdarza się, że pojedyńcze i niewielkie paczki trzeba dowozić w miejsca bardzo oddalone od centrów logistycznych i głównych szlaków. Jest to nieopłacalne i w efekcie firmy kurierskie niechętnie podejmują się obsługi nowej grupy klientów. Poczta Polska z kolei ma niższe ceny od firm kurierskich i placówki dostępne praktycznie w każdej miejscowości w Polsce, lecz jednocześnie posiada fatalną opinię przedsiębiorstwa niesolidnego i traktującego swoich klientów w sposób skandaliczny (nagminne opóźnienia w dostarczaniu przesyłek, doręczanie ich pod niewłaściwe adresy, zadziwiająco częste przypadki "zaginięcia" przesyłek).

NEXT Dostarczanie towarów sprzedanych w globalnej sieci wymaga stworzenia specjalnych systemów do obsługi nowej grupy klientów, jakimi są osoby indywidualne. Część firm świadczy je jako standardowe usługi ekspresowe, obsługując aukcje internetowe. Inaczej jednak przedstawia się współpraca ze sklepami wirtualnymi, które wymagają dużo więcej od firmy kurierskiej. Poza transportem w ramach oferty kurierskiej oczekuje się prowadzenia usług finansowych (przesyłki za pobraniem), czy też stworzenia systemu zwrotów i dostarczania towarów do napraw gwarancyjnych. Jest to tzw. e-commerce, czyli serwis usług dokonywanych za pośrednictwem internetu.

NEXT Usługi e-commerce to jednak nie tylko handel elektroniczny, np. aukcje internetowe, ale znacznie szerszy obszar obejmujący segment B2C (business to consumer: firma - klient/odbiorca indywidualny). Obecnie główną grupą klientów korzystających z usług e-commerce są operatorzy sieci komórkowych i banki. Barierą wejścia w segment e-commerce pozostaje dla sklepów internetowych cena takiej usługi, która często złożona jest z kilku składników: transportu, ubezpieczenia, pobrania pieniędzy od odbiorcy oraz przekazania ich nadawcy. Obsługa logistyczna typu e-commerce jest droższa o ok. 10% od oferty standardowej, co rzadko jest akceptowane przez klienta indywidualnego. Z kolei do świadczenia takich usług potrzebne są inwestycje, to zaś wymaga pieniędzy i doświadczenia. Zatem na pełne uruchomienie takich serwisów będą decydować się tylko duże firmy kuriersko-ekspresowe (np. DPD Polska, X-Press Couriers, DHL Express).

NEXT Ze względu na ciągły wzrost zapotrzebowania na usługi kurierskie w segmencie B2B (business to business) operatorzy nie są w stanie obsłużyć klientów zamawiających towary przez internet tak ilościowo i jakościowo, jak klientów biznesowych. W takiej sytuacji trudno będzie rozwijać usługi w nowym obszarze.

NEXT Rynek tych usług ma swoją specyfikę. Zbieżność czasowa związana z godzinami doręczeń przesyłek (godziny pracy firm kurierskich najczęściej pokrywają się z godzinami pracy odbiorców przesyłek) powoduje konieczność stworzenia dodatkowej sieci kurierów dostarczających przesyłki w godzinach popołudniowych.

NEXT Duża jest także ilość przesyłek za pobraniem. Zatem sprawna obsługa logistyczna klientów z segmentu B2C (business to consumer) jest zupełnie inna niż w przypadku B2B (business to business) i wymaga odpowiedniego przygotowania. Wszystko to generuje znaczne koszty obsługi klienta. Wiadomo jednak, że rynek nie znosi próżni. Nad obsługą handlu internetowego zastanawiają się przedsiębiorstwa zajmujące się dotychczas innymi rodzajami działalności. Przykładem może być firma Kolporter (saloniki prasowe), która kilka miesięcy temu utworzyła swój dział kurierski pod nazwą Kolporter Express.

NEXT Pomysłem Kolportera jest wykorzystanie sieci ok. tysiąca własnych saloników prasowych i współpracujących z firmą innych placówek handlowych do nadawania i odbierania przesyłek. Klient e-sklepu wskaże dogodny dla niego punkt, gdzie będzie oczekiwała na niego paczka. Docelowo sieć punktów nadawczo-odbiorczych ma liczyć ok. 5-6 tysięcy placówek w całym kraju. Firma zapowiada, że z nową usługą ruszy testowo być może jeszcze w 2009 roku. Natomiast prywatna firma pocztowa InPost zapowiada uruchomienie krajowej sieci "paczkomatów", czyli samoobsługowych automatów do obsługi e-handlu. Klient e-sklepu po zrobieniu zakupów mógłby wybrać dostawę do automatu pocztowego, znajdującego się możliwie najbliżej miejsca zamieszkania i odebrać przesyłkę w dogodnym dla siebie terminie.